NOWA METODA SUPLEMENTACJI BETA-ALANINY?

Beta-alanina cieszy się zainteresowaniem wśród sportowców ze względu na swoją zdolność zwiększenia zawartości karnozyny w mięśniach, a w następstwie poprawę zdolności wysiłkowych, w szczególności podczas wykonywania ćwiczeń o intensywnym charakterze (Hill i wsp. 2007).

Beta-alalnina jest prekursorem ograniczającym stopień powstawania karnozyny, dlatego w kilku pracach oceniano skuteczność różnych schematów suplementacji beta-alaniny, w celu optymalizacji procesu ładowania karnozyny w mięśniach (Hobson i wsp. 2012). Wiadomo jednak, że tylko 3-6% spożytej beta-alaniny trafia do mięśni, a 1-2% wydalane jest razem z moczem (Stegen i wsp. 2013). Do niedawna nie do końca wiadomo było jakie są losy metaboliczne pozostałej części suplementowanej substancji. Nowe światło na ten problem rzucają wyniki badań Blancquerta i wsp. (2016), który wykazał że beta-alanina w tkankach ssaków ulega transaminacji (reakcja przeniesienia grupy aminowej), a proces ten jest katalizowany przez dwie aminotransferazy, GABA-T i AGXT2. Okazało się, że nawet w przypadku suplementacji niskich dawek beta-alaniny, przy jednoczesnym zahamowaniu aktywności procesu transaminacji, obserwuje się znaczący wzrost karnozyny w mięśniach.

Badanie Blancquerta i wsp. (2016) może wyznaczyć nowy kierunek badań ukierunkowanych na optymalizację skuteczności procesu suplementacji beta-alaniny. Istnieje kilka wyjaśnień, w jaki sposób metoda ładowania karnozyny za pomocą beta-alaniny może przynosić korzyści sportowcom. W tkance mięśniowej, karnozyna działa głównie jako istotny wymiatacz reaktywnych form tlenu oraz jako bufor jonów H+ (Hill i wsp. 2007). Badania, które dotyczą niewytrenowanych osób potwierdzają skuteczność suplementacji beta-alaniny, jednak istnieją pewne rozbieżności. Niestety niewiele badań przeprowadzono z udziałem sportowców (Hobson i wsp. 2012). Efekt poprawy zdolności wysiłkowych wynikający z suplementacji beta-alaniny obserwowany zwyczajowo obserwowany jest w trakcie intensywnych ćwiczeń trwających 1-4 minuty. Oznacza to, że efekt ergogeniczny beta-alaniny zależny jest od czasu trwania i intensywności wykonywanych ćwiczeń.

Innym czynnikiem, który może wyjaśniać rozbieżności w obserwowanej skuteczności działania beta-alaniny są międzyosobnicze różnice w odpowiedzi na jej suplementację. W badaniach przeprowadzonych na ludziach najczęściej weryfikowany protokół podaży beta-alaniny uwzględnia dawkę ~6 g oraz 4-10 tygodniowy okres suplementacji (Hobson i wsp. 2012), tym samym nie bierze się pod uwagę indywidualnych różnic farmakokinetycznych i farmakodynamicznych działania beta-alaniny. Genetyczne wariancje determinujące aktywność enzymów zaangażowanych w transaminacje beta-alaniny mogą natomiast wpływać na jej osoczową dostępność.

Jaka jest zatem optymalna strategia suplementacji beta-alaniny? Farmakologiczne zahamowanie aktywności aminotransferaz zastosowane w pracy Blancquaerta nie jest realne w codziennej praktyce, ponieważ stosowanie wigabatryny oraz AOA (substancje hamujące aktywność proces transaminacji) związane jest z niepożądanymi efektami ubocznymi. Ciekawą propozycją wydaje się jednak wstępne wysycenie enzymów zaangażowanych w transaminację (GABA-T oraz AGXT2) za pomocą pojedynczej, wysokiej dawki beta-alaniny, a następnie jej kilkukrotna podaż w małych dawkach w ciągu dnia (korzystna mogłaby się okazać wolno uwalniana forma beta-alaniny w celu zminimalizowania niepożądanych efektów, tj. mrowienia skóry). Niestety obecnie są to tylko luźne dywagacje, niepotwierdzone badaniami naukowymi, ale być może najbliższa przyszłość to zmieni.

udostępnij na:

Zostaw odpowiedź

udostępnij na: