GLUTAMINA. SUPLEMENT Z PRZYSZŁOŚCIĄ CZY STRATA PIENIĘDZY?

Temat glutaminy gościł już na łamach naszego bloga, jednak wcześniej podjęty kontekst dotyczył wpływu suplementacji glutaminą na układ odpornościowy. Zainteresowanych odsyłam do poprzedniego wpisu. Dzisiaj natomiast postaram się odpowiedzieć na pytanie czy glutamina, jeden z aminokwasów endogennych (produkowany przez nas organizm), odznacza się podobnie jak leucyna właściwościami anabolicznymi, tj. czy może pomóc w zwiększeniu beztłuszczowej masy ciała lub zminimalizować jej ubytek w okresie redukcji masy ciała.

STRATA PIENIĘDZY

Choć może to niektórych zaskoczyć, ilość dostępnych publikacji badających wątek wpływu glutaminy w połączeniu z treningiem oporowym na przyrost masy mięśniowej jest bardzo skromny, ponieważ ogranicza się (według mojej wiedzy) do jednej publikacji.

Candow i wsp. (2001) do swojego badania zrekrutowali 31 uczestników, których losowo podzielono na dwie grupy. Jedna z nich otrzymywała przez okres 6 tygodni glutaminę (0,9 g/ kg LBM), a druga placebo w postaci maltodekstryny (wyjaśnienie: cukier, polimer glukozy) w tej samej ilości. W trakcie badanego okresu uczestnicy wykonywali trening ukierunkowany na hipertrofię tkanki mięśniowej (3 dni treningu/dzień przerwy/3 dni treningu…). Przed i po ukończeniu interwencji suplementacyjno-treningowej zweryfikowano ciężar maksymalny dla dwóch ćwiczeń (przysiad oraz wyciskanie na ławce poziomej), szczytowy moment siły dla wyprostu kolana (przy użyciu dynamomentru izokinetycznego), poziom suchej masy mięśniowej (DEXA) oraz poziom degradacji białek mięśniowych.

Oczywiście na skutek kontynuowanego treningu o charakterze oporowym odnotowano m.in. wzrost siły czy też suchej masy mięśniowej, jednak nie odnotowano różnic pomiędzy grupą otrzymującą placebo, a osobami suplementującymi glutaminę.

Biorąc pod uwagę wyżej przytoczoną publikację, inwestycja w glutaminę z nadzieją na zwiększenie masy mięśniowej wydaje się być stratą pieniędzy. Czy oznacza to jednak, że suplement ten jest kompletnie bezużyteczny? Nie do końca.

SUPLEMENT Z PRZYSZŁOŚCIĄ

Intensywne ćwiczenia indukują stres cieplny, który prowadzi do uszkodzenia połączeń ścisłych (barierowych), znanych jako tight junctions, co z kolei prowadzi do uszkodzenia bariery jelitowej i zwiększonej translokacji (przemieszczania się) endotoksyn. Ich przedostanie się do krwioobiegu prowadzi m.in. do produkcji cytokin prozapalnych, a te z kolei związane są z biegunką, nudnościami, wymiotami, czy też  zjawiskiem „przelewania się”.

W literaturze możemy znaleźć publikacji (Zuhl 2014, 2015), które potwierdzają skuteczność suplementacji glutaminą w prewencji wzrostu przepuszczalności jelitowej indukowanej podejmowaną aktywnością fizyczną. Co to oznacza w praktyce? Być może skuteczne narzędzie dla sportowców borykających się z problemami żołądkowo-jelitowymi, które są bardzo powszechne wśród zawodników dyscyplin o charakterze wytrzymałościowym. Potrzeba oczywiście większej ilości badań, aby móc z przekonaniem zarekomendować suplementację glutaminę swojemu podopiecznemu, ale z pewnością nie jest to suplement, który możemy sklasyfikować jako kompletnie bezużyteczny.

Candow, D., Chilibeck, P., Burke, D., Davison, S., and Smith-Palmer, T. (2001). Effect of glutamine supplementation combined with resistance training in young adults. European Journal of Applied Physiology 86, 142–149.

Zuhl, M.N., Lanphere, K.R., Kravitz, L., Mermier, C.M., Schneider, S., Dokladny, K., and Moseley, P.L. (2014). Effects of oral glutamine supplementation on exercise-induced gastrointestinal permeability and tight junction protein expression. J. Appl. Physiol. 116, 183–191.

Zuhl, M., Dokladny, K., Mermier, C., Schneider, S., Salgado, R., and Moseley, P. (2015). The effects of acute oral glutamine supplementation on exercise-induced gastrointestinal permeability and heat shock protein expression in peripheral blood mononuclear cells. Cell Stress Chaperones 20, 85–93.
udostępnij na:

Zostaw odpowiedź

udostępnij na: