DIETA WYSOKOTŁUSZCZOWA (I KETOGENICZNA) W SPORCIE

Kilka dni temu profesor Louise Burke opublikowała pracę, w której rozkłada na deski dietę wysokotłuszczową i ketogeniczną.

Uwielbiam czytać jej prace, bo mają praktyczny wydźwięk i uważam, że są bardzo obiektywne. Nie ma w tej pracy kategorycznego stanowiska, a raczej rzetelne przedstawienie dostępnych dowodów naukowych oraz wypunktowanie ich mocnych i słabych stron.

W dużym skrócie (praca z odnośnikami do literatury liczy 60 stron…😉):

  • Dieta ketogeniczna prowadzi do istotnego zwiększenia (~200%) zdolności utleniania kwasów tłuszczowych u wytrenowanych sportowców podczas wysiłku wytrzymałościowego o umiarkowanej intensywności (70%VO2max).
  • Wśród wytrenowanych sportowców obserwuje się duże zróżnicowanie jeżeli chodzi o wpływ diety ketogenicznej na formę sportową, ale wydaje się że po okresie 3-4 tygodni adaptacji zawodnicy zdolni są zachować swoje zdolności wysiłkowe, przynajmniej jeżeli chodzi o umiarkowaną intensywność. Czynnikiem odpowiedzialnym za pogorszenie zdolności wysiłkowych przy wyższych intensywnościach wydaje się być zwiększony koszt tlenowy pozyskiwania energii z tłuszczów do wygenerowania takiej samej ilości mocy jak ma to miejsce w przypadku diety zawierającej węglowodany.
  • Bardzo ciekawa hipoteza proponowana przez Burke dotyczy negatywnego wpływu diety ketogenicznej na mikrobiotę (bakterie beztlenowe) w jamie ustnej, a w konsekwencji na zwiększenie kosztu tlenowego ćwiczeń. Wiemy, że bakterie beztlenowe w jamie ustnej odpowiedzialne są za przekształcanie azotanów w azotyny, a te służą do produkcji tlenku azotu, który może regulować produkcję ATP w mitochondriach poprzez „uszczelnienie” łańcucha fosforylacji (co związane jest z efektywniejszym procesem pozyskiwania energii i mniejszym zapotrzebowaniem na tlen do produkcji ATP).
  • Wydaje się, że po upływie 5-10 dni stosowania diety ketogenicznej dochodzi do istotnej zmiany wzoru wykorzystania substratów energetycznych. Założenia o konieczności długoterminowej adaptacji (>3-4 miesięcy) do diety ketogenicznej nie znajdują uzasadnienia w literaturze, ale potrzebna w tej kwestii jest dalsza działalność badawcza.
  • Połączenie modelu diety ketogniecznej z następnym włączeniem węglowodanów do diety wydaje się być pewnym kompromisem, który pozwala zachować zmiany indukowane dietą wysokotłuszczową oraz zapewnia dostępność glikogenu w mięśniach dla intensywnych akcentów startowych. Niestety obecnie wydaje się, że dieta wysokotłuszczowa upośledza maksymalne utlenianie węglowodanów pomimo ich dostępności.
  • Profesor Burke przedstawia także w pracy wyniki drugiej części projektu SUPERNOVA, który potwierdził pierwotne wnioski tego projektu badawczego. W skrócie – dieta z dostępnością węglowodanów poprawia czas na dystansie 10 km, a stosowanie diety ketogenicznej nieistotnie statystycznie pogarsza zdolności wysiłkowe (w najlepszym wypadku pozwala je zachować).
  • Cały czas pozostaje otwarta furtka dla diety ketogenicznej, ponieważ obserwuje się duże zróżnicowanie międzyosobnicze jeżeli chodzi o wpływ tego modelu żywieniowego na zdolności wysiłkowe. Poza tym przy niższych intensywnościach startowych i braku konieczności zachowania „elastyczności metabolicznej” dieta ta nie jest gorsza od diety uwzględniającej podaż węglowodanów.

    Link do pracy: https://physoc.onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1113/JP278928

udostępnij na:

Zostaw odpowiedź

udostępnij na: