BIAŁKA ZWIERZĘCE VS BIAŁKA ROŚLINNE CZ. II

W pierwszej części mogliście przeczytać dlaczego białka roślinne są mniej skuteczne w stymulacji procesu syntezy białek mięśniowych w okresie poposiłkowym. Dzisiaj możecie natomiast dowiedzieć się czy wegetarianie skazani są na niepowodzenie w budowaniu masy mięśniowej czy być może większe znaczenie ma ilość, a nie jakość spożywanego białka.

BIAŁKA ROŚLINNE A MASA MIĘŚNIOWA – BADANIA PRZEWLEKŁE

Gwałtowne zmiany MPS często są utożsamiane z długoterminowymi zmianami fenotypowymi (np. większe przyrosty/ utrzymanie masy mięśniowej), będącymi odpowiedzią na interwencję żywieniową lub/i treningową (78). Niemniej jednak gwałtowne zmiany MPS nie są ilościowym oszacowaniem hipertrofii mięśniowej. Zamiast tego odpowiedź MPS wywołana różnymi interwencjami żywieniowymi/ treningowymi powinna być rozpatrywana jako wskaźnik regeneracji mięśni szkieletowych (np. naprawa i przebudowa tkanki mięśniowej), z zastrzeżeniem że przewlekłe stosowanie takiej interwencji może doprowadzić do różnic w hipertrofii mięśni szkieletowych lub/i utrzymanie masy mięśniowej.

Do tej pory ustalono, że spożycie białka sojowego wywołuje poposiłkową odpowiedź MPS w mniejszym stopniu niż konsumpcja wołowiny (31), białka serwatkowego (19,21) lub mleka (32), zarówno w warunkach spoczynkowych jak i w okresie powysiłkowym. Ustalenia te rodzą pytanie czy przewlekłe spożywanie białka roślinnego lub zwierzęcego doprowadzi w długoterminowej perspektywie do różnic fenotypowych (np. różnice w masie mięśniowej).

Hartman i in. (16) zaobserwował, że zwyczajowa konsumpcja 17,5 g białka pochodzącego z mleka, połączona z 12-tygodniowym treningiem oporowym, skutkowała większym przyrostem beztłuszczowej masy ciała (LBM; 3,9 vs 2,8 kg) w porównaniu do grupy, która spożywała białko sojowe zawierające taką samą ilość azotu. W zgodzie z tymi doniesieniami pozostaje badanie Volka i in. (79), który wykazał że spożywanie 24 g białka serwatkowego przez okres 36 tygodni, w połączeniu z treningiem oporowym, w rezultacie doprowadziło do zwiększenia LBM w większym stopniu niż po spożywaniu analogicznej ilości białka sojowego. Podobnie Campbell i in. (80) dowiódł, że w trakcie 12-tygodniowego okresu treningowego grupa wszystkożerna charakteryzowała się większym przyrostem LBM oraz zwiększeniem rozmiaru włókien mm. typu II niż grupa stosująca głównie dietę laktowegetariańską. W późniejszym badaniu wykazano, że zwiększenie podaży białka z 0,78 g/kg masy ciała/dzień do ilości 1,15 g/kg mc./d zniwelowało różnice pomiędzy grupami stosującymi odpowiednio dietę wszystkożerną oraz laktowegetariańską (81). Co więcej wyniki te sugerują, że spożywanie większej ilości białka może minimalizować różnice w zdolności do modulowania przyrostów tkanki mięśniowej w trakcie długotrwałych interwencji treningowych, występujące pomiędzy poszczególnymi źródłami białka (roślinne vs zwierzęce) (82).

Można przypuszczać, że większe ilości białka pochodzenia roślinnego kompensują mniejszą zawartość EAA, zwiększając tym samym potencjał białek roślinnych w procesie wspierania przyrostu tkanki mięśniowej. Ostatnio Joy i in. (33) zaobserwował, że konsumpcja 48 g białka ryżowego lub izoenergetycznej i izoazotowej ilości białka serwatkowego, niezwłocznie po treningu, skutkowała podobnym przyrostem LBM (2,5 kg vs 3,2 kg) w trakcie 8-tygodniowej interwencji treningowej przeprowadzonej wśród młodych i zdrowych mężczyzn. W innym badaniu Brown i in. (37), w którym w połączeniu z treningiem oporowym podawał uczestnikom 33 g białka sojowego lub białka serwatkowego, zaobserwował podobny przyrost masy mięśniowej. Podsumowując, badania te dowodzą że w wyniku dostarczania większych ilości białka pochodzenia roślinnego w połączeniu z treningiem oporowym, jeżeli porównamy je z wynikami obserwowanymi po spożywaniu białek pochodzenia zwierzęcego, różnice w przyroście tkanki mięśniowej są minimalne. Niemniej jednak potrzeba więcej badań, trudno jednak nie zgodzić się z twierdzeniem że suplementacja białkiem pochodzenia roślinnego może być z powodzeniem stosowana w celu rozwoju tkanki mięśniowej, z zastrzeżeniem że ilość białka w porcji powinna być zwiększona (>30 g/posiłek). Mimo tego że powyżej przedstawione dane mają zastosowanie wyłącznie do specyficznych populacji zaangażowanych w interwencje treningowe, istnieją w literaturze badania przeprowadzone na innych populacjach, w których również zaobserwowano rozbieżne zmiany fenotypowe w odniesieniu do konsumpcji białek pochodzenia roślinnego i zwierzęcego.

W kilku badaniach zaobserwowano związek między większym udziałem białek pochodzenia zwierzęcego vs roślinnego w codziennej diecie a lepszym utrzymaniem tkanki mięśniowej wśród osób starszych i populacji klinicznych (83-86). Dla przykładu, starsze kobiety długotrwale stosujące dietę wegetariańską cechowały się mniejszą masą mięśniową niż ich odpowiedniczki odżywiające się standardowo (18,2 kg vs 22,6 kg LBM) (85). Oczywiście potrzeba więcej długoterminowych badań, wydaje się jednak że długotrwale kontynuowany wegetarianizm (całe życie) może skutkować utrzymaniem mniejszej masy mięśniowej w ciągu całego życia. Proces starzenia się związany jest z postępującym ubytkiem masy mięśniowej i wydaje się, że towarzyszymy temu także większa oporność anaboliczna tkanki mięśniowej na interwencję żywieniową (podaż białka) (87). Biorąc pod uwagę znaczenie wpływu masy mięśni szkieletowych na zdrowie metaboliczne oraz funkcjonowanie fizyczne (88), strategie prowadzące do uwrażliwienia tkanki mięśniowej na właściwości anaboliczne białek pochodzenia roślinnego mogą być szczególnie interesujące ze względu na starzejące się społeczeństwa.

 

udostępnij na:
udostępnij na: